Cena miodu 2011 ostro w górę

admin, 02.03.2011

W tym sezonie ceny miodu są wyższe o 25-30 proc. Jednak, mimo to, pszczelarze nie mają powodu do radości, bo zbiory w minionym roku były dużo niższe.
Cena miodu. Prezes Podlaskiego Związku Pszczelarzy w Białymstoku, Wojciech Tryzna tłumaczy, że w normalnych sezonach z jednego ula można pozyskać średnio 30 kg miodu. Jednak w minionym roku miodu było mniej o 6-8 kg.

Jak dodaje Dariusz Owłasiuk, właściciel pasieki w Starym Berezowie (reprezentuje również Stowarzyszenie Pszczelarzy Rejonu Puszczy Białowieskiej) jest to już kolejny słaby rok.

– Ostatnie trzy lata były „byle jakie” – tłumaczy. – Pogoda nie sprzyjała pszczelarzom.

Źle, ale nie u wszystkich
Bo to właśnie trudne warunki atmosferyczne miały największy wpływ na małe zbiory. Wiosna była bardzo mokra, maj chłodny, a w dodatku w okresie kwitnienia wielu roślin, np. rzepaku, były bardzo chłodne noce.

– Jednak nie u wszystkich pszczelarzy zbiory musiały być niższe – dodaje Dariusz Owłasiuk. – Duże znaczenie ma to, na jakie pożytki były wożone pszczoły.

Na leśnych pszczoły wytworzyły tylko połowę tego miodu co zawsze.

– Już w 2009 r. było mniej miodu, ale w minionym roku zbiory były naprawdę dużo niższe – mówi Wojciech Zajkowski, pszczelarz z Sokółki.

Po wielu latach cena idzie w górę
Tej straty nie zrekompensują nawet wyższe ceny – choć jak tłumaczy pszczelarz, cena oferowanego przez niego miodu wzrosła z 25-26 zł/l do 30-35 zł/l – w zależności od rodzaju.

– Wprawdzie cena miodu w tym roku poszła w górę, ale trzeba zauważyć, że nie zmieniała się ona od wielu lat – dodaje Dariusz Owłasiuk.

Wojciech Tryzna tłumaczy, że pogoda jest głównym, ale nie jedynym, powodem mniejszych zbiorów miodu. Nie bez znaczenia pozostają też: zmiana profilu upraw – mniejszy udział roślin kwitnących, a więcej np. zbóż (brakuje też odłogów kwitnących od maja do sierpnia) oraz bardziej powszechne stosowanie chemii w rolnictwie.

Marka z Białowieży
Dariusz Owłasiuk wraz z siedmioma innymi okolicznymi pszczelarzami produkuje Lipiec Białowieski – miód, który znajduje się na Liście Produktów Tradycyjnych, prowadzonej przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (został na nią wpisany już 1 2005 roku). Jednak jego zdaniem taka promocja na razie nie pomaga w sprzedaży.

– Nasze społeczeństwo nie przywiązuje jeszcze dużej uwagi do jakości – mówi pszczelarz ze Starego Berezowa. – W krajach zachodnich jest inaczej, ludzie zwracają dużą uwagę na to co jedzą.

Komentarze (1) Więcej

Miodu coraz mniej

admin, 27.02.2011
Najzdrowszy ze wszystkich słodkości. Pszczelarze nie mają wątpliwości – miód to jeden z najcenniejszych produktów spożywczych. Że to samo zdrowie i piękno wiedziano już wieki temu. Hipokrates nazwał go eliksirem życia, a Kleopatra zażywała kąpieli z olejkami na bazie produktów pszczelich. Jednak amatorzy polskiego miodu muszą się uzbroić w cierpliwość. Zamiast słoików ze słodkim nektarem – puste półki. Krajowe zapasy niemal się wyczerpały.
1

Polscy pszczelarze liczą straty nie tylko przez pogodę, ale także przez przepisy. (fot.PAP/Łukasz Ogrodowczyk)
Miodu brakuje większości producentom. Wiele zakładów przetwórczych sprowadza już słodki towar z innych krajów, m.in. Chin, Włoch czy Nowej Zelandii. A klienci ustawiają się w kolejkach po świeże zbiory.

- Cud miód – to z pewnością nieodpowiednie określenie na obecną sytuację! – przyznaje zmartwiony Tomasz Sztreker, pszczelarz z powiatu toruńskiego.- Naprawdę brakuje miodu! Z kolegami mamy stałych odbiorców i oni ciągle dopytują się o miód, a my z przykrością, ale musimy odsyłać ich z kwitkiem… Nie ma już miodu! Dlatego mam już naprawdę długą listę zamówień na nowe zbiory!

A jakie będą kolejne miodobranie – nie wiadomo. Dopiero zbliża się początek sezonu pszczelarskiego. To właśnie między innymi od przygotowań pszczelarzy zależy ile miodu uda się zebrać za kilka miesięcy.

Na to, czy zbiory będą miały słodki czy gorzki smak, niemały wpływ będzie miała również pogoda. A ta w ubiegłym roku popsuła szyki pszczelarzom. Właśnie przez to miodu w pasiekach już nie ma. W ubiegłym roku najpierw opóźnione były pierwsze obloty, a potem było tylko gorzej.Długotrwałe susze przeplatane ulewami oraz zimne noce spowodowały, że pszczoły przyniesiony pokarm zużywały na własne potrzeby. Zbierano więc od 3 do 5 kilogramów miodu od rodziny pszczelej.

Na początku pszczelarze nie narzekali tylko na zbiory miodów gryczanych i wielokwiatowych. Problemy były za to z miodami spadziowymi zarówno z drzew iglastych, jak i liściastych. Jeśli spadź się nawet pojawiała, to po kilku dniach była spłukana przez deszcze. Na dodatek bardzo słabo kwitły akacje i lipy. Tymczasem zimowe kłęby w ulach już wkrótce przejdą do przeszłości. Co prawda pszczół nie należy jeszcze niepokoić podczas zimowli, ale już czas na wymianę ramek czy naprawę sprzętu pszczelarskiego.

- Czekam już w napięciu na pierwsze obloty. Wtedy będzie wiadomo ile pszczół dobrze przezimowało, wtedy będzie można szacować ile miodu będzie. Obawiam się, że może nie być wesoło! Z coraz większym niepokojem obserwuję wszystkie anomalie pogodowe – przyznaje Franciszek Wieczorek, pszczelarz z Torunia.

A słodko, póki co – nie jest. Mniej miodu, ale także pszczół. W 2010 roku ubytki sięgnęły 10 proc. Przyczyniły się do tego między innymi złej jakości cukier, środki chemiczne i zaprawy nasienne. Wiele pasiek, m.in. na Kujawach i Pomorzu, świeci pustkami.

- Tak zwany syndrom masowego ginięcia pszczół przychodzi z Zachodu i niestety to nie pozostaje bez wpływu na nasze pasieki w kraju. Pszczół jest mniej, miodu więc także – przyznaje Tadeusz Dussa, prezes okręgowego Związku Pszczelarzy w Toruniu.

Na dodatek, mimo stosowania leków o różnych substancjach czynnych i zabiegów leczniczych, w ulach wciąż sieje spustoszenie warroza. Pszczelarze już teraz alarmują, że środki ochrony są coraz droższe, a w tym roku niektóre podrożały nawet o połowę. Krajowego miodu jest więc bardzo mało, a skup jest sporadyczny. Firmy, które nie zadbały o zapasy mogą nawet wypaść z rynku.

Polscy pszczelarze liczą straty nie tylko przez pogodę, ale także przez przepisy. Odkąd pozwalają na to przepisy, krajowy miód jest często mieszany z importowanym z Chin i wzbogacany m.in. o pestycydy. - Rynek jest zalewany miodem z Chin. A on jest skażony antybiotykiem, my nie możemy go w pasiekach krajowych stosować! To niezdrowe, ale który konsument o tym pomyśli, gdy bierze ze sklepowej półki miód tańszy, importowany zamiast polskiego? A przecież nie jest sztuką produkować miód tani, ale służący zdrowiu! – tłumaczy pszczelarz Józef Pitrus.

Po pierwszych zbiorach za polski miód trzeba więc będzie słono zapłacić. Eksperci już zapowiadają, że ceny słodkiego nektaru mogą wzrosnąć przynajmniej o połowę. Wtedy do krajowego przetwórstwa może trafić miód nie tylko z ukraińskiego czy węgierskiego rynku, ale nawet z Ameryki Południowej czy Afryki.

Komentarze (0) Więcej

Co powinno być na etykiecie

admin, 24.02.2011

Co powinna zawierać etykieta opakowania miodu w ramach sprzedaży bezpośredniej?
Każde opakowanie jednostkowe miodu wprowadzane na rynek powinno posiadać prawidłową etykietę
Wielu pszczelarzy myli rolę etykiety, traktując ją jako własną ulotkę reklamową. A przecież jest ona wizytówką pszczelarza. Na niej powinny się znajdować informacje przeznaczone dla konsumenta, które ułatwią dokonania właściwego wyboru i zakupu miodu zgodnego z jego oczekiwaniami. Umieszczając te dane pszczelarz spełnia swój obowiązek wymagany prawem. Szczegółowe uregulowanie zawarte jest w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania środków spożywczych i dozwolonych substancji dodatkowych ( Dz. U. Nr 220, poz.1856 z póź. zmianami).
Nazwa miód może być użyta wyłącznie do oznakowania środka spożywczego, który jest naturalnym słodkim produktem wytwarzanym przez pszczoły Apis mellifera, przez łączenie z własnymi specyficznymi substancjami nektaru roślin lub wydzielin żywych części roślin, składowanym, odparowywanym i pozostawionym do dojrzewania w plastrach. Zgodnie z przepisami w sprawie Szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej miodu.
Co powinna zawierać etykieta?

* Pełną nazwę rodzaju i odmiany miodu np. miód pszczeli nektarowy wielokwiatowy.
* Datę minimalnej trwałości. Termin przydatności do spożycia 36 m-c od daty rozlewu.
* Warunki przechowania. Chronić przed bezpośrednim działaniem słońca. Przechowywać w temp. 18° C.
* Oznaczenie partii produkcyjnej. Najczęściej umieszczamy informację, że data rozlewu jest jednocześnie numerem partii.
* Datę rozlewu. Jest to data rozlewania miodu do słoików. Można tą informację podać na nakrętce stemplując datownikiem datę faktycznego rozlewu miodu. Natomiast na etykiecie umieścić tylko informację, że data rozlewu jest jednocześnie numerem partii.
* Dane identyfikujące pszczelarza. Podajemy imię i nazwisko z dokładnym adresem zamieszkania.
* Weterynaryjny numer pasieki. Jest to numer nadany pasiece w ramach nadzoru weterynaryjnego.
* Miejsce pochodzenia. Np. z zielonych płuc polski, produkt polski, miód z polskiej pasieki czy też miód z własnej pasieki.
* Rozporządzenie MR i RW / Dz. U. 2003 .181.1773 / lub Norma Polska PN – 88/A-77626 jako gwarant prawny naszego miodu.

Umieszczając na swojej etykiecie Polską Normę PN-88/A –7726 pszczelarz nie musi posiadać żadnego pozwolenia ani certyfikatu na jej stosowanie. Wyżej wymieniona norma jest normą do dobrowolnego stosowania. Powołujący się na nią pszczelarz sam gwarantuje, że jego miód spełnia jej wymagania.

Dodatkowo na etykietach można spotkać wartość odżywczą, inaczej nazywaną oświadczeniem żywieniowym. Ta informacja stwierdza, sugeruje albo daje do zrozumienia, że środek spożywczy ma szczególne właściwości odżywcze /proszę nie mylić z właściwościami leczniczymi/. Przepisy polskie jak i unijne nie wymagają korzystania z usług specjalistycznych laboratoriów przy określeniu tej wartości. Jeśli pszczelarz jest w stanie sam określić taką wartość, może to zrobić.

Drugą dodatkową informacją umieszczaną na etykiecie jest kod kreskowy. Musimy wiedzieć, że kod kreskowy jest tylko identyfikatorem pozwalającym na szybkie otrzymanie potrzebnych danych. Zasada działania jest podobna do numerów rejestracyjnych samochodu. Posiadając numer rejestracyjny i mając dostęp do odpowiedniej bazy danych, można otrzymać pełne dane osobowe jego właściciela. Dane zawarte w kodzie kreskowym są ciągiem znaków, któremu w bazie danych przyporządkowane są informacje.
Zgodnie z uregulowaniami prawnymi na dzień dzisiejszy pszczelarz nie ma obowiązku umieszczania kodu kreskowego na swojej etykiecie. Potrzebują go handlowcy i to oni wymuszają na pszczelarzach uzyskanie kodu i umieszczanie go na swojej etykiecie. Takim działaniem automatyzują identyfikowanie swoich produktów i tym samym usprawniają informację o przepływie towaru magazyn – klient i rzecz najważniejsza – zmniejszają czas i koszty obsługi klienta. Takie działania są jednostronne i krzywdzące pszczelarzy.
Pamiętajmy na etykiecie nie podajemy numeru sprzedaży bezpośredniej.
Czego nie powinna zawierać etykieta miodu – na podstawie najczęściej popełnianych błędów

* Nie powinno być na niej określeń: „ zdrowy”, „bezpieczny” lub innych wprowadzających w błąd konsumenta.
* Sugerowania, że ten rodzaj miodu ma specjalne właściwości, które w rzeczywistości posiadają wszystkie dobrej jakości miody.
* Umieszczania tekstu lub rysunku i tym samym przypisywania miodowi właściwości lub działania, którego on nie posiada.

Lek . Wet. Artur Arszułowicz

Komentarze (1) Więcej

Gorsza jakość miodu

admin, 14.02.2011
Liczba partii niezgodnych w zakresie znakowania wzrosła dwukrotnie, zaś liczba partii kwestionowanych na podstawie analiz laboratoryjnych była niemal 5 krotnie wyższa niż w roku ubiegłym.
Od 15 do 30 września 2010 roku wojewódzkie inspektoraty JHARS w Bydgoszczy, Gdyni, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Rzeszowie oraz w Warszawie przeprowadziły kontrolę doraźną w zakresie jakości handlowej miodu.
Celem kontroli było sprawdzenie jakości handlowej miodu pszczelego w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami oraz z deklaracją producenta. Kontrolę przeprowadzono w 14 podmiotach (tj. 31 % zarejestrowanych w WIJHARS) prowadzących działalność gospodarczą na terenie 10 województw.
Kontrolą objęto:

  • w zakresie parametrów fizykochemicznych – 44 partie miodu, o łącznej masie 3537kg,
  • w zakresie oceny organoleptycznej – 22 partie miodu, o łącznej masie 2035kg,
  • w zakresie analizy pyłkowej – 5 partii miodu, o łącznej masie 174kg,
  • w zakresie prawidłowości znakowania – 47 partii miodu, o łącznej masie 3968 kg.

W toku kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości w zakresie cech organoleptycznych miodu.
Nieprawidłowości w zakresie parametrów fizykochemicznych oraz udziału pyłku przewodniego stwierdzono w przypadku 14 partii miodu (co stanowiło 32% skontrolowanych partii), o łącznej masie 1203 kg (co stanowiło 34% masy skontrolowanych partii).
Nieprawidłowości stwierdzone w toku kontroli mogły świadczyć o przegrzaniu miodu w trakcie konfekcjonowania bądź długotrwałym przechowywaniu w nieodpowiednich warunkach.
W kwestionowanych partiach miodu stwierdzono znacznie zaniżony udział pyłku przewodniego co może świadczyć o wymieszaniu miodów różnych odmian lub o błędach popełnianych podczas pozyskiwania miodu z pasiek, w tym przede wszystkim niewłaściwym (zbyt wczesnym) terminie.
Nieprawidłowe znakowanie stwierdzono w przypadku 31 partii miodu (co stanowiło 66% skontrolowanych partii), o łącznej masie 2646 kg (co stanowiło 67% masy skontrolowanych partii).
Wyniki kontroli wykazały znaczne nieprawidłowości dotyczące przede wszystkim znakowania miodu). Partie kwestionowano także ze względu na niespełnienie wymagań w zakresie parametrów fizykochemicznych oraz udziału pyłku przewodniego (tj. 32% partii objętych kontrolą w tym zakresie).
Porównując powyższe wyniki z kontrolą przeprowadzoną w roku 2009, należy podkreślić znaczny spadek jakości handlowej miodów zarówno w odniesieniu do znakowania jak i pozostałych wyróżników jakości handlowej dla tego produktu. Liczba partii niezgodnych w zakresie znakowania wzrosła dwukrotnie, zaś liczba partii kwestionowanych na podstawie analiz laboratoryjnych, była niemal 5 krotnie wyższa niż w roku ubiegłym.
Tak wysoka liczba kwestionowanych partii wynika z faktu przeprowadzenia kontroli głównie w podmiotach, w których stwierdzono nieprawidłowości w przedmiotowym zakresie podczas wcześniejszych kontroli IJHARS lub kontroli prowadzonych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w roku 2009. Ponadto rozszerzony został zakres badań laboratoryjnych o analizę pyłkową, pozwalającą na określenie udziału pyłku przewodniego, co pozwala na wykrycie niezgodności jakości handlowej danego miodu odmianowego z deklaracją producenta.
Mając powyższe na uwadze zalecane są dalsze kontrole jakości handlowej miodów znajdujących się na rynku krajowym, uwzględniające zarówno znakowanie jak i szczegółowe analizy laboratoryjne. (m)

farmer.pl
Komentarze (0) Więcej

Jemy więcej miodu

admin, 27.11.2010

Polska jest krajem o długotrwałych i szeroko rozwiniętych tradycjach pszczelarskich. Przez wiele lat transport naszego kraju opierał się na eksporcie naturalnych surowców, również miodu. Jednak, mimo iż ilość i jakość produkowanego w Polsce miodu jest imponująca, roczne spożycie miodu na mieszkańca wynosi zaledwie około 0, 4 kg, gdy w niektórych krajach Europy zachodniej sięga 3 kg.

Miód jest produktem wysokokalorycznym, w 100g tego surowca zmagazynowane jest średnio 319 kcal. Właściwości składników biologicznie czynnych zawartych w danej roślinie, z której pszczoły pobrały nektar determinują działanie poszczególnych miodów. Tak też różnorodne miody, np. gryczany, Mniszkowy, lipowy będą różnic się znacznie smakiem, działaniem i wskazaniami do zastosowania w lecznictwie. Miody akacjowe, gryczane i mniszkowe zaleca się w chorobach przewodu pokarmowego, miętowy i rzepakowy podawany jest w chorobach wątroby, malinowy w chorobach układu krążenia, wrzosowy w dolegliwościach nerek i gruczołu krokowego, a melisowy i lipowy wykorzystuje się w przypadkach układu nerwowego.

Odrębnym przypadkiem są miody spadziowe. Ze względu na większą ilość różnorodnych substancji, jakie zawierają na ogół uważa się je za bardziej cenne dla leczenia od miodów nektarowych. Miód najczęściej jest stosowany, jako smaczny komponent codziennej diety. Jednak dowiedziono, że osoby często spożywające miód są statystycznie zdrowsze. Można, więc wywnioskować, że wprowadzenie miodu do jadłospisu stanowi profilaktykę dolegliwości m.in. układu nerwowego, pokarmowego i sercowo-naczyniowego.

Komentarze (0) Więcej

Notowania cen miodu wrzesień 2010

admin, 29.09.2010

Notowania cen miodu w Częstochowie w miesiącu wrześniu 2010 roku

27.09.2010

Informacje o cenach miodu w sklepach

Miejsce sprzedaży Tesco Real Zdrowa żywność Ellea Plac Czerwony
Producent: Apis Lublin
Odmiana, masa opakowania  , cena  PLN
wielokwiatowy - 0,4 kg    7,99 - - -
lipowy - 0,4 kg  11,79 - - -
gryczany - 0,4kg   11,79 - - -
rzepakowy - - - - -
akacjowy - - - - -
spadziowy - - - - -
Producent: Sądecki Bartnik
Odmiana, masa opakowania, cena PLN
Wielokwiatowy - 0,4kg     9,99 - - 0,4 kg 10,40
Lipowy - 0,4kg     9,99 - - -
gryczany - 0,4kg     9,99 - - 0,4 kg 14,1 0
rzepakowy - - - - -
akacjowy - 0,4kg    9,99 - - 0,4 kg 13,60
Spadziowy - 0,4       17,95 - - 0,4 kg 19,40
Nektarowo-spadź - - - -
Producent: CD
Odmiana, masa opakowania,  cena  PLN
wielokwiatowy 0,37kg  7,79 - - - -
lipowy 0,37kg 11,49 0,37kg   9,99 - - -
gryczany 0,37kg 11,49 0,37kg 8,99 - - -
rzepakowy - - - - -
akacjowy 0,37kg 10,99 0,37kg 8,99 - - -
spadziowy 0,37kg 15,00 0,37kg 14,49 - - -
wrzosowy - 0,37kg 16,45 - - -
Producent: ” Impresja” Tesco
Odmiana, masa opakowania -  cena PLN
wielokwiatowy 0,47kg  7,61 - - - -
lipowy 0,47kg  9,99 - - - -
gryczany 0,5kg   9,69 - - - -
rzepakowy - - - - -
akacjowy - - - - -
spadziowy 0,5kg  14,99 - - - -
Producent: Huzar
Odmiana, masa opakowania ,  cena PLN
wielokwiatowy 0,5kg   10,59 0,37kg 8,99 - 0,37kg  5,95 -
lipowy - 0,37kg 11,99 - 0,37kg 7,85 -
gryczany 0,5kg  13,49 0,37kg 11,99 - 0,37kg  7,85 -
rzepakowy - - - - -
akacjowy 0,5kg  15,79 0,37kg 11,99 - 0,37kg 11,99 -
spadziowy 0,5kg 19,49 - - 0,5kg 18,99 -
Producent;  Kamianna
Odmiana, masa opakowania, cena PLN
wielokwiatowy - - 0,5kg  17,50 - -
lipowy - - 0,5kg  12,50 -
gryczany - - 0,5kg  22,50 - -
rzepakowy - - 0,5kg  16,50 - -
akacjowy - - 0,5kg  20,50 - -
wrzosowy - - 0,5kg  29,50 - -
spadziowy - - 0,50kg 26,50 - -
malinowy - - - - -

Informacja o cenach miodu pochodzącego bezpośrednio  z pasiek  pszczelarzy wrzesień

Miejsce sprzedaży Zawodzie Wały Dwer. Promenada Jagiellończycy Sklep pszczelarski RZP
Producent:    Pszczelarze z regionu częstochowskiego
ODMIANA, masa opakowania, cena PLN
wielokwiatowy 1,3kg   27-30 30 1,3kg   32 1,30kg  30 1,3kg     30,-
lipowy 1,3kg  30-32 - 1,30kg 39 1,3kg   35 1,3kg     32-
gryczany - 1,2kg   32 1,3kg  39 - -
rzepakowy 1,3kg   27-28 1,2kg  30 - 1,30   30 1,3kg       30,-
akacjowy - - 1,3kg  39 - 1,3kg       33,-
spadziowy - 1,3kg   35 - - -
wrzosowy - - - - -

Barbara Czarnecka

Komentarze (0) Więcej

Ceny miodu w Częstochowie

admin, 16.09.2010

Targi Pszczelarskie w Częstochowie to jedna z imprez podczas Krajowej Wystawy Rolniczej towarzyszącej  Dożynkom Jasnogórskim. W tym roku jak zwykle cieszyły się dużym zainteresowaniem. Mimo, że nie był to najlepszy rok dla zbioru miodu, stoisk pszczelarskich było 40,  a wystawcy przybyli z 11 województw. Oko zwiedzających i kupujących przyciągały ładnie prezentujące się stoiska z produktami pszczelimi, miodami pitnymi, całą gamą wyrobów woskowych, preparatów na bazie produktów pszczelich, sprzętem pszczelarskim, literaturą fachową a także żywe pszczoły w  oszklonym uliku.

Ceny miodów podczas Targów kształtowały się następująco:

♦Cena podana jest w opakowaniach o pojemności 0,9 litra tj ok. 1,25-1,30kg,

  • Miód wielokwiatowy od 25- 30zł (przeciętnie 28zł.)
  • Miód rzepakowy od 25-30zł (przeciętnie 27zł.)
  • Miód lipowy od 30-35 zł (przeciętnie 34zł.)
  • Miód gryczany od 30-35zł. (przeciętnie 32,5zł)
  • Miód spadziowy (spadź iglasta) od 35-50zł. (przeciętnie 44 zł)

W małych ilościach był  miód akacjowy, nawłociowy, malinowy, wrzosowy, faceliowy i  mniszkowy .

W przyszłym roku Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie będzie organizował jubileuszową XX Krajową Wystawę Rolniczą, na którą już teraz zapraszamy. Przypada to zawsze w pierwszą sobotę i niedzielę września.
Barbara Czarnecka

Komentarze (0) Więcej

30 milonów euro dla Polskich pszczelarzy

admin, 16.09.2010

Ponad 30 mln euro rocznie wyniesie wsparcie dla hodowców pszczół z budżetu unijnego w latach 2011-2013. Polscy pszczelarze corocznie dostaną ponad 2,5 mln euro. Drugie tyle dołoży budżet państwa.


Pieniądze te będą wydawane przede wszystkim na zwalczanie warozy. (Waroza to najgroźniejsza choroba dziesiątkująca od lat ule, a czasami i całe pasieki). Ponadto z tych pieniędzy pszczelarze będą mogli finansować zasiedlanie uli, ich sezonowe przenoszenie, a także badania laboratoryjne i programy naukowo-badawcze.
Komisja Europejska zatwierdziła krajowe programy wsparcia pszczelarstwa złożone przez wszystkie 27 państw członkowskich UE. Ich wspólnym celem jest „poprawa produkcji i wprowadzania do obrotu produktów pszczelarskich w latach 2011-2013″. Bruksela przeznaczy z unijnego budżetu na ten program 32 mln euro rocznie. To o 6 mln euro więcej niż wydawano rocznie na ten cel w latach 2008-2010. Zasada jest taka, że UE sfinansuje w każdym kraju nie więcej niż 50 proc. kosztów wsparcia dla pszczelarstwa – resztę wykładają miejscowe władze. W przypadku Polski Bruksela przeznaczyła kwotę 2 mln 515 tys. euro rocznie. Razem z pieniędzmi krajowymi będzie to 5 mln 30 tys. euro. Te pieniądze w 2011, 2012 i 2013 roku będą rozdzielone między właścicieli ponad 1,1 mln uli.
Okazuje się, że nasze pasieki stanowią 8 proc. wszystkich uli w UE. Najwyższe dotacje z Komisji Europejskiej otrzymają Hiszpania – 5,5 mln euro (na prawie 2,5 mln uli), Rumunia – prawie 3,5 ml euro (na blisko 1,3 mln uli), Włochy – ponad 3 mln euro (na ponad 1,1 mln uli), Grecja – 2,8 mln euro (1,5 mln uli) i Francja – 2,75 mln euro (1,3 mln uli). Najniższe wsparcie przypadnie w udziale krajom, gdzie hodowla pszczół jest najmniejsza (np. Malta, Luksemburg, Finlandia, Irlandia, Estonia).
Jaki ma być skutek wspierania pszczelarstwa? Chodzi przede wszystkim o zahamowanie wysokiej śmiertelności pszczół, z czym hodowcy od lat nie mogą sobie poradzić. To oczywiście powoduje narastanie trudności ekonomicznych w gospodarstwach, tym bardziej że również ceny miodu nie zawsze zapewniają zyski hodowcom. W tej sytuacji część z nich nie czeka nawet na atak warozy czy innych chorób lub bankructwo, tylko likwiduje hodowlę. Tymczasem kondycja tego sektora jest ważna dla rolnictwa, bo pszczoły spełniają podstawową rolę w procesie zapylania roślin. Ich brak powoduje zagrożenie dla zachowania różnorodności biologicznej na terenach rolniczych.
Krzysztof Losz

Komentarze (0) Więcej

Honey made in China – Chicago

admin, 03.09.2010

Firma z Chicago przemycała miód, który tak naprawdę pochodził z produkcji z Chin. Wszystko po to, by uniknąć wyższych opłat za import produktu do Stanów.

W środę prokurator Patrick Fitzgerald ogłosił akt oskarżenia przeciwko 11 kierownikom z Niemiec i Chin oraz 6 firmom, które były zamieszane w przemyt do Chicago, nielegalnego miodu z Chin.

Kierownictwo firm zostało oskarżone o nielegalne etykietowanie chińskiego miodu, tak by był  on postrzegany jako pochodzący z innych krajów. Wszystko to, by ominąć obowiązujące opłaty przewozowe.

W 2001 roku, departament handlu Stanów Zjednoczonych wprowadził opłaty antydumpingowe na miód. Wysokość obowiązującego podatku wynosi obecnie $2,06 netto za kilogram miodu.

Prokuratura twierdzi, że wspomniany chiński miód był skażony antybiotykami, jednak zapewnia, że nie są one szkodliwe dla zdrowia.

„Nie ma powodu do obaw, że ten miód powoduje jakiekolwiek szkody dla zdrowia lub życia człowieka”  – powiedział Fitzgerald.

Jak informuje prokuratura, w centrum spisku znajduje się firma z Niemiec.

Rzekomo miód był kupowany od kilku chińskich dostawców po wyjątkowo korzystnej cenie, a następnie wysyłany do innych krajów, gdzie „usuwano wszelkie ślad, które mogłyby świadczyć o tym, że miód został wyprodukowany w Chinach.” Akt oskarżenia zawiera 44 zarzuty.

Dwóch kierowników firmy z siedzibą w Chicago – Stefanie Giesselbach i Magnus Buddenbrock zostali aresztowani w maju 2008 roku. Zgodzili się na współpracę  z prokuraturą.

W sumie, jak dotąd w sprawie zostało oskarżonych 15 osób.

Grozi im kara kilku lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości do $250,000.

F(AW)

Komentarze (1) Więcej

„Nabita” w ziołomiód

admin, 01.09.2010

Jarmark Produktów Tradycyjnych

W niedzielę, 29 sierpnia odbył się w chorzowskim Skansenie piąty już Jarmark Produktów Tradycyjnych Województwa Śląskiego. Piąty, ale pierwszy na którym miałam okazję być.

Na koniec zostawiam miód. Zwykły, lipowy. Pszczelarz – właściciel jednej z większych ponoć na Śląsku pasiek (niestety po danych zamieszczonych na etykiecie słoiczka nie udało mi się zidentyfikować jego tożsamości) podzielił się bardzo obszernie swoją wiedzą o miodzie. Okazało się, że kupiony przeze mnie na targach zdrowej żywności ziołomiód, który z nazwy robi wrażenie bardzo zdrowego produktu tak na prawdę jest produktem syntetycznym, stworzonym przez człowieka. Czy obrabiany termicznie, czy przez pszczoły wciąż pozostaje produktem który nie zawiera składników unikalnych dla miodu naturalnego. Nie posiada właściwości leczniczych, i powstaje tak na prawdę z mieszaniny cukru i wody. FUJ! Wstyd mi, że tak dałam się nabić w butelkę  i uwierzyłam kiedyś w jego cudotwórcze właściwości.

Dobry miód, poznacie po tym, że na stoisku nie będzie każdej jego odmiany. Pszczelarz z wszystkimi możliwymi gatunkami miodu, to nie pszczelarz, to handlowiec. Nigdy nie zastanowiłam się nad tym, że trudno w jednej pasiece wyprodukować tyle rodzajów miodu, nie wspominając, że niektóre smaki nijak mają się do rosnących w ich regionie roślin. No cóż, człowiek uczy się całe życie :)

Komentarze (1) Więcej
skanowanie Lublin skanowanie dokumentacji lublin wielki format w lublinie skanowanie lublin skanowanie dokumentów lublin cyfrowe kserokopiarki warszawa kolorowe